kanonizacja

Artykuły - Kanonizacja (86)

Filmy - Kanonizacja (12)

  • Pokazali woskową figurę zmarłego papieża!

    W Meksyku – kraju, który stał się celem pierwszej oficjalnej pielgrzymki papieża - w bazylice Matki Bożej z Guadalupe, zorganizowano wystawę poświęconą Janowi Pawłowi II. Wierni mogli zobaczyć m.in. woskową figurę przedstawiającą papieża po śmierci, kiedy jego ciało zostało wystawione na widok publiczny w szatach pontyfikalnych.
  • Kardynał Dziwisz: Żyłem ze świętym

    Dawni sekretarze dwóch kanonizowanych papieży – obecny kardynał krakowski Stanisław Dziwisz i kardynał Loris Francesco Capovilla – nie mają wątpliwości, że mieli zaszczyt służyć wyjątkowym osobistościom. - Przez 39 lat żyłem z Janem Pawłem II: najpierw kiedy był arcybiskupem, później kardynałem, wreszcie papieżem tu, w Rzymie. Żyłem ze świętym. I nie było to tylko moje wrażenie – inni ludzie, którzy z nim obcowali, byli tego samego zdania - podkreślił na konferencji prasowej kardynał Dziwisz.
  • "Nie zostałem kapłanem dla pieniędzy, wygód i przyjemności"

    27 kwietnia papież Franciszek kanonizuje nie tylko Jana Pawła II, ale też innego swego poprzednika na papieskim tronie – Jana XXIII. Na specjalnej konferencji w Watykanie zaprezentowano dziennikarzom listy, które świadczą o wyjątkowej skromności i pokorze tego papieża. "Nie zostałem kapłanem dla pieniędzy, wygód, zaszczytów i przyjemności. Gdyby tak było, sprowadziłbym na siebie nieszczęście. Kroczę tą ścieżką tylko po to, by pomagać ubogim w każdy możliwy sposób…” - pisał 20-letni Angelo Roncalli do swoich rodziców, wyjaśniając im powody, dla których wstąpił do seminarium. Jan XXIII zapisał się w historii jako papież, który zwołał Sobór Watykański II i otworzył Kościół katolicki na współczesny świat. Z powodu jego serdeczności zwano go „Dobrym Papieżem”.
  • To ją uzdrowił Jan Paweł II. Lekarze byli w szoku!

    Dwie kanonizacje, dwa cudowne uzdrowienia - i dwie kobiety. Kostarykanka Floribeth Mora Diaz i włoska zakonnica Caterina Capitani żegnały się już z tym światem. Nieoczekiwanie, ku zdumieniu lekarzy, w niewytłumaczalny sposób wróciły do pełni zdrowia. W obu przypadkach miało się to dokonać na skutek "interwencji z nieba". Floribeth Mora Diaz, kostarykańska prawniczka, w 2011 r. doznała krwotocznego udaru mózgu. Lekarze wykryli u niej nieoperacyjnego tętniaka. Sparaliżowana już kobieta wróciła do domu, szykując się na śmierć. 1 maja obejrzała telewizyjną transmisję z beatyfikacji Jana Pawła II. Jak twierdzi, to właśnie wtedy usłyszała głos papieża, który zachęcał ją, by wstała. Okazało się, że Floribeth może wstać z łóżka o własnych siłach. Wkrótce poddała się rezonansowi magnetycznemu, a zdumieni lekarze stwierdzili, że tętniak zniknął. Siostra Caterina Capitani cierpiała na ciężką chorobę żołądka, która spowodowała konieczność wycięcia fragmentów licznych organów wewnętrznych, zaatakowanych przez guzy. Był rok 1966. Bliska śmierci zakonnica otrzymała od przełożonej prowincjalnej relikwie Jana XXIII, które przykładała do swoich ran. Trzy dni później miała zobaczyć przy swoim łóżku uśmiechniętego Jana XXIII, który powiedział jej, że została uzdrowiona.