gady

Artykuły - Gady (9)

Filmy - Gady (6)

  • To gatunek krytycznie zagrożony wyginięciem

    San Diego, USA. Jak trenują iguany? O tym mogli przekonać się turyści odwiedzający zoo w San Diego. Joey Brown, trener gadów, zajmował się tego dnia Gusem. Za każdym razem, gdy iguana dotknęła pyskiem czerwonej planszy, Brown nagradzał ją jakimś przysmakiem. Taki trening pozwala oswoić zwierzę i pobudzić je psychicznie. Wykształcone w ten sposób nawyki ułatwiają np. transport gada do weterynarza. Gus należy do gatunku krytycznie zagrożonego wyginięciem. Szacuje się, że na wolności żyje zaledwie takich 200 osobników. (US CBS/x-news) UWAGA! Ze względu na przepisy licencyjne materiał dostępny tylko na terytorium Polski.
  • Gad z trzecim okiem! Bliskie spotkanie z iguaną

    Zielone iguany należą do najbardziej fascynujących gadów żyjących na naszej planecie. Mało kto wie, że na czubku głowy posiadają one trzecie oko. Nie funkcjonuje ono jednak jak zwykły narząd wzroku. Dzięki niemu iguana potrafi wyczuć cień drapieżnika znajdującego się nad nią. (STORYFUL/x-ews) UWAGA! Ze względu na przepisy licencyjne materiał dostępny tylko na terytorium Polski
  • Głodziła w domu 15... węży

    Mieszkanka Teksasu, która trzymała w domu 15 węży, zgodziła się na dobrowolne oddanie ich pod opiekę straży dla zwierząt. Wcześniej służby zarekwirowały wszystkie gady należące do Brittany Barrineau, gdyż trzymała je w zbyt małych klatkach, a część była wyraźnie niedożywiona. Kobieta walczyła w sądzie o ich odzyskanie, jednak w trakcie procesu przyznała w końcu, że nie jest w stanie zapewnić wężom odpowiednich warunków. (CNN Newsource/x-news) UWAGA! Ze względu na przepisy licencyjne materiał dostępny tylko na terytorium Polski.
  • Niebezpieczne "zabawy" z aligatorem. Gad pogryzł mężczyznę!

    Trójka jadących autem mężczyzn, natrafiła na leżącego na środku drogi 3-metrowego aligatora. Próbowali przenieść gada na pobocze. - Próbowaliśmy zajść go od tyłu, złapać za ogon i osunąć z drogi - powiedział jeden z uczestników zdarzenia Glenn Bonin. Niestety, wystarczyła chwila nieuwagi i drapieżnik ugryzł Bonina w rękę - relacjonuje jeden z uczestników zdarzenia. - Czułem się, jakby ktoś po prostu mocno mnie pociągnął. Myślałem, że stracę ramię - opowiadał raniony mężczyzna. Konieczna była operacja i założenie 80-ciu szwów.