auto

Artykuły - Auto (3652)

Filmy - Auto (18)

  • Nie dasz złotówki, porysują ci auto. Problem „samozwańczych parkingowych” nie zniknie sam

    Oferowanie fikcyjnej usługi, polegającej na „pilnowaniu” auta za pieniądze, jest wykroczeniem. Grożenie zniszczeniem mienia za brak „opłaty” to przestępstwo. Ale, jak zauważa mecenas Dubois, policjanci rzadko reagują w takich sytuacjach. Nie wynika to z niejasności przyjętych norm, lecz z przyzwolenia na ich łamanie. Nie można żadnego człowieka siłą usnąć z parkingu, bo to jest wbrew ustawie zasadniczej. Art. 52 Konstytucji RP zapewnia każdemu obywatelowi wolność poruszania się po terytorium Polski i wyboru miejsca zamieszkania oraz pobytu. Samozwańczy parkingowy wchodzi w sferę czynu zabronionego, gdy żąda od kogoś pieniędzy lub nawet uprzejmie o nie prosi. Policja ma wówczas otwartą drogę do działania, ponieważ zostaje naruszony porządek publiczny. Obowiązkiem funkcjonariuszy jest wylegitymować sprawcę, a następnie podjąć czynności z urzędu. Polegają one m.in. na wezwaniu na przesłuchanie, przedstawieniu zarzutów i skierowaniu wniosku o ukaranie, w przypadku wykroczenia. Jeśli dochodzi do przestępstwa, właściwym pismem jest akt oskarżenia.
  • Autem na pionowy stok. Nie było łatwo

    Wideo chińskiego kierowcy pojawiło się w sieci i zaimponowało amatorom sportów ekstremalnych. Na filmie widać, jak auto wjeżdża na niemal pionowy stok. Mimo że samochód terenowy, którym kierowca podejmuje wyzwanie, przystosowany jest do ciężkich warunków, zaledwie kilka metrów przed końcem tego stromego odcinka, auto klinuje się. W końcu Chińczyk osiągnął cel, a jego wyczyn zaimponował zgromadzonym gapiom. Sam kierowca spotkał się z gromkimi brawami.
  • Obrotowe auto lekiem na problemy z parkowaniem

    Parkowanie równoległe spędza sen z powiek wielu kierowcom. Jak wygodnie byłoby mieć samochód, który to ułatwia. Pierwszy na świecie elektryczny samochód z oddzielnym silnikiem dla każdego koła to dzieło studentów z Nowej Zelandii i Chin. Auto osiąga 100 km/h, i przy naładowanych akumulatorach może jeździć po mieście przez miesiąc. Pojazd ma kosztować około 10 tysięcy dolarów, nie wliczając akumulatorów. Auto pojawi się w sprzedaży najwcześniej za dwa lata, ale i tak wzbudziło zainteresowanie motoryzacyjnego świata (CNN Newsource/x-news).
  • Rzeka porwała auto jak zabawkę!

    Wywołana przez monsunowe deszcze powódź w północnych Indiach kosztowała już życie przeszło 100 osób. Co najmniej 500 uznaje się za zaginione. Na jednym z filmów dokumentujących niszczącą potęgę żywiołu widać, jak zaparkowane na skraju podmytej drogi auto spada w rwący nurt i zostaje porwane przez wodę (CNN Newsource/x-news).